Opisany w poprzednim rozdziale brak łaknienia spowodowany niewłaściwym postępowaniem z dzieckiem w czasie przyjmowania przez nie
pokarmów zdarza się często w wielu rodzinach. Jakże często zmusza się
dzieci do jedzenia tylko po to, by osiągnęły wagę ciała taką, jaką mają
niektórzy rówieśnicy lub ktoś z rodzeństwa. Utrwalenie niechęci do
jedzenia w wyniku niestosowania postępowania, które może temu za
pobiec, może doprowadzić do stanu niedożywienia. Na ogół dochodzi
do umiarkowanego niedożywienia, które niepokoi rodziców, a określanym przez lekarza jako niedobór wagi ciała w stosunku do wzrostu.
Tempo wzrastania na ogół się nie zmienia. Czasem nie obserwuje się
nawet wyraźnego zahamowania przyrostu wagi ciała. Natomiast u nie
których dzieci występują takie objawy jak: szybkie męczenie się, ewentualnie wrażenie stałego zmęczenia dziecka, a także zwiększona pobud
liwość, u innych nadruchliwość. To ostatnie sugeruje rodzicom, że
dziecko w istocie nie męczy się. Towarzyszą temu niechęć do jedzenia,
zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, takie jak pobolewanie
brzucha, a przy tym nierzadko zaparcie stolca. Zwiększa się wrażliwość
na zakażenia, szczególnie przewodu pokarmowego i dróg oddechowych. Powstaje błędne koło przyczyn i skutków. Zaburzenia łaknienia,
niedojadanie stwarzają stany niedoborowe w organizmie, to zwiększa
wrażliwość na infekcje, a infekcje pogarszają jeszcze stan braku łak
nienia itd. U dzieci nie wykazujących utraty wagi ciała stan ten spowo
dowany jest najczęściej niedoborami witamin i niektórych składników
mineralnych, do czego dochodzi w wyniku nieprawidłowego żywienia
jakościowego i ilościowego. Najczęściej występują niedobory witamin
A, C i witamin z grupy B, a także niedoborów żelaza, tj. niedokrwistość.
W takich przypadkach bardzo szybko należy sprawdzić odżywienie
dziecka pod względem jakościowym i ilościowym, porównując je z zale
ceniami żywieniowymi.
W przypadku przedłużającego się trwania stanu niedożywienia (zawsze należy się wtedy porozumieć z lekarzem) dziecko powinno otrzy
mywać dodatkowo multiwitaminę, ewentualnie pod kontrolą lekarza
preparaty soli żelaza. Jeżeli brak łaknienia jest problemem, posiłki
powinny być częstsze, w postaci małych, ale odżywczych (skoncentrowanych) porcji. Powinno się w tym czasie zmniejszyć nieco ilość
tłuszczu w diecie. Można dzieciom zezwalać na „pojadanie" między
posiłkami, o ile to nie odbiera dziecku apetytu na główny posiłek.
Niemniej między posiłkami dziecko nie powinno wypijać mleka lub jeść
cukierków. Te produkty mogą hamować wydzielanie soku żołądko
wego.
Bardzo korzystna jest sytuacja, gdy otoczenie zmienia nawyki żywieniowe, które są zupełnie inne niż zalecane. Ponadto należy dziecku
zapewnić spokój, miłą atmosferę, wcześnie kłaść je spać, a także zorganizować krótki odpoczynek przed głównymi posiłkami.
Jeżeli dziecko uczęszcza do przedszkola, należy dążyć do otrzymania dokładnych informacji, co i ile zjada dziecko z posiłków podawa
nych w przedszkolu. O ile całodzienna dieta, tj. to, co dziecko zjada,
nie pokrywa jego potrzeb energetycznych, należy starać się uzupełniać
braki, uzupełniając posiłki podawane w domu o produkty spożywcze
zalecane, a nie zjadane w przedszkolu. Należy pamiętać, że niektóre
dzieci zmuszone do rozstania siÄ™ na wiele godzin z matkÄ… reagujÄ…
odmawianiem zjadania posiłków lub zjadają je tylko w części. Może to
być jedyną przyczyną utrwalającego się stanu niedożywienia, czy powstawania stanów niedoboru. W tych przypadkach podstawowe znaczenie ma usunięcie przyczyny.
29.01.2011. 18:21
Produkty przewidziane do spożycia w ciągu dnia należy tak rozdzielić,
żeby ich wartość kaloryczna rozkładała się odpowiednio w stosunku do
liczby posiłków podawanych w ciągu dnia.
Dzieci chodzące do przedszkola otrzymują teoretycznie 4—5 posiłków w ciągu dnia, tzn. I śniadanie w domu, II śniadanie, obiad
i podwieczorek w przedszkolu oraz kolację w domu. śniadanie, które dziecko otrzymuje po długiej przerwie nocnej,
powinno być posiłkiem o dużej wartości energetycznej i pełnowartoś
ciowym. Oprócz mleka w różnej postaci w skład śniadania powinien
wchodzić drugi produkt białkowy w postaci jaja, sera, wędliny lub ryby
oraz pieczywo z masłem i dodatek warzywno owocowy (rzodkiewka,
szczypiorek, pomidor, ogórek, sałata, różne owoce itp.).
II śniadanie powinno być posiłkiem małym, nie zaspokajającym
głodu, a raczej zaostrzającym łaknienie dziecka do obiadu. Dlatego
powinien składać się z małego kawałka chleba lub bułki (cienko po
smarowanych masłem) z wędliną, serem, rybą wędzoną itp. oraz dodat
ku owoców lub warzyw. Do picia należy podawać niezbyt słodkie
napoje.
Obiad powinien składać się z dwóch dań: pierwszego dania — zupy,
którą należy przygotowywać wykorzystując w pełni dostępne sezonowe
warzywa i owoce, oraz drugiego dania, którego podstawą powinna być
potrawa z produktów białkowych, np. z mięsa, podrobów, ryb, jaj,
sera, lub tzw. potrawa półmięsna złożona z mięsa i warzyw lub z mięsa
i kaszy czy mąki. Prawidłowo zaplanowany obiad powinien zawierać
dwie potrawy z warzyw, przy czym jedną w postaci surówki. Jeżeli
w skład obiadu wchodzi zupa z dużą ilością warzyw, to wtedy w skład
drugiego dania oprócz ziemniaków wchodzi już tylko jedna jarzyna.
Nie należy podawać ziemniaków dwa razy, np. do zupy i do drugiego
dania, tak samo nie należy również podawać dwa razy kaszy czy
makaronu i to nie tylko w daniu obiadowym, ale również w ciągu dnia.
Podwieczorek w przeciwieństwie do drugiego śniadania może składać się z potraw słodkich (kisiele, kremy, desery z kaszy manny lub
innej, kompoty i musy owocowe, ciastka biszkoptowe, drożdżowe, su
rowe owoce i inne).
Kolacja — odpowiednie posiłki na kolację stanowią potrawy z warzyw, kasz, mąki, łącznie z produktami białkowymi. W skład kolacji
powinna wchodzić przynajmniej jedna potrawa gotowana. Od czasu do
czasu na kolację można podawać zupy, zwłaszcza w te dni, gdy nie ma
zupy mlecznej na śniadanie. Nie podaje się na kolację dań zbyt tłus
tych, ciężko strawnych, a więc grochu, fasoli, grzybów, bigosu, jaj
smażonych na boczku itp.
Planując posiłki dla dzieci należy pamiętać o następujących zasadach:
W każdym posiłku powinien występować przynajmniej jeden pro
dukt białkowy. Produkty białkowe pochodzenia zwierzęcego powinny
być podawane równocześnie z produktami zawierającymi białko roślinne.
Aby zwiększyć wartości poszczególnych potraw, należy stosować
mleko, które — jako produkt bogaty w białko i składniki mineralne —
/większa w najtańszy sposób wartość odżywczą posiłków. Nie jest
prawdą, że łączenie mleka z owocami i wędlinami może być powodem
zaburzeń w trawieniu. Podawanie kawy zbożowej czy herbaty z mlekiem do pieczywa z wędliną, pastą mięsną jest wskazane i należy dzieci
do takich połączeń przyzwyczajać.
Nie należy podawać żadnych potraw zbyt często, ponieważ ot
wiera to drogę do żywienia jednostronnego. Urozmaicenie w przyrządzaniu potraw ma szczególne znaczenie wtedy, gdy z konieczności
niektóre z nich powtarzają się zbyt często. Należy również zestawiać
potrawy o różnej technice przyrządzania, tzn. obok gotowanych —
smażone, duszone, pieczone, ale nie należy łączyć w jednym posiłku
dwóch potraw smażonych. Nie powinno się również w jednym posiłku
łączyć kilku potraw kwaśnych, ale jedna potrawa kwaśna, orzeźwiająca
jest zawsze pożądana.
Wykorzystywać w sezonie wiosenno letnim dostępne warzywa
i owoce. (Za mało w żywieniu wykorzystuje się takie warzywa, jak:
dynia, kabaczki, papryka słodka, brokuły, bób, jarmuż).
Podawać potrawy tak przyprawione, aby miały swój właściwy,
przewidziany dla danej potrawy smak. Przyzwyczajać dzieci do potrawnowych. Poza przyprawami zielonymi można stosować czosnek,majeranek, kminek, chrzan, nie wyklucza się również małych ilości przy
praw korzennych, goździków, a nawet musztardy. W żadnym wypadku
nie można stosować jako przyprawy octu.
Przestrzegać należy godzin posiłków. Zachowanie przerw międzynimi jest ważne ze względów fizjologicznych i psychicznych, a również
wychowawczych, gdyż dziecko od najwcześniejszych lat musi przyzwy
czajać się do pewnego porządku i organizacji, jakiej musi podlegać
wraz z innymi.
Podając posiłki należy zwrócić uwagę na estetyczne nakrycie i sposób podania. Widok potrawy barwnej, apetycznej, starannie ułożonej
na ładnym talerzyku pobudza zainteresowanie dziecka i wzmaga wydzielanie soków trawiennych.
Przy porcjowaniu należy zwrócić uwagę, aby nie oblewać brzegów
talerzy, kubeczków. Pieczywo kroić cienko i tak smarować, aby dziecko
nie brudziło rąk. Nie należy na talerze nakładać zbyt dużych porcji,
aby nie przerażać dziecka ilością, jaką ma zjeść. Należy również zapewnić wygodną pozycję przy jedzeniu i stworzyć przyjemną, pogodną
atmosferÄ™.
Rodzice dziecka uczęszczającego do przedszkola powinni zainteresować się dziennym jadłospisem dziecka, żeby posiłki podawane w domu uzupełniały go o właściwe produkty, a nie podwajały już podane
w przedszkolu.
29.01.2011. 18:18
Dieta zdrowego dziecka w wieku przedszkolnym może składać się ze
wszystkich produktów, które spożywają dorośli — z wykluczeniem
kawy, mocnej herbaty, a także nie zaleca się używania do potraw
margaryny.
W miarę dokładnie wyliczone (patrz niżej) i zalecane ilości pożywie
nia podaje się dla orientacji i porównania z tym, co dziecko zjada
z wyniku spontanicznych chęci. Znaczne różnice wynikające ze zjadania
małych ilości przez dziecko mogą grozić powstaniem stanów niedobo
rowych. Jeżeli zaś dziecko zjada ilości w widoczny sposób przekraczają
ce zalecane, świadczy to o przekarmianiu dziecka.
Pewnym wskaźnikiem dla określenia ilości pożywienia, jaką dziecko
powinno otrzymać, jest łaknienie, szczególnie u dzieci, które jedzą już
samodzielnie. Zdarza się, że niektóre zdrowe dzieci zjadają duże ilości
pokarmów, prawie takie, jakie spożywają rodzice. Należy jednak pa
miętać, że łaknienie może ulegać dużym wahaniom również u dzieci
zdrowych. Nie zawsze dzieci zjadają taką samą ilość pokarmu. Zjawisko to nie powinno budzić niepokoju. Czasem wynika to z niechęci do
pewnego rodzaju potraw czy posiłków, czasem ze wspomnianych wahań łaknienia zależnych od pewnych stanów emocjonalnych, np. zmę
czenia, przejściowych stanów lękowych itp. Utrzymującą się niechęć do
pewnych rodzajów pożywienia, jeżeli mają one określoną wartość od
żywczą (np. mleko, mięso, pożywna zupa jarzynowa itp.), można prze
zwyciężyć, np. podając dziecku określoną potrawę jako pierwszą i nie
dając następnych, póki nie spożyje pierwszej. Natomiast próby skłonie
nia dziecka do spożywania ustalonej ilości według jakiegoś przyjętego
przez rodziców wzoru mogą być przyczyną wielu niepowodzeń w osiągnięciu tego celu. Właśnie wtedy dziecko często traci łaknienie, a rodzice
również bezskutecznie rozpoczynają z nim walkę, by zjadało tyle, ile
według nich powinno.
Niekiedy taki stan trwa od 2—3 roku życia. Nie uzyskuje się poprawy ani przez zastosowanie przemocy, ani przez łagodne namowy,
ani spełnianymi obiecankami. Dziecko przyzwyczaja się do takiego
postępowania w okresie posiłków i z czasem znajduje w tym przyjemność, odczuwając duże zainteresowanie jego osobą. Intuicyjnie nie ma
zamiaru zmieniać tej sytuacji. Jeżeli trwa ona długo, może spowodować
powstanie niewłaściwego nawyku nie tylko niezjadania podanej porcji
posiłku, ale oczekiwania na towarzyszące zjadaniu utarczki, obiecanki
itp. Należy zmienić sposób postępowania. Samodzielnie jedzącemu
dziecku można podać posiłek i poczekać np. przez 20—30 minut na
zjedzenie. Po tym czasie nawet nie zjedzony posiłek trzeba sprzątnąć.
Można powtarzać ten zabieg przez kilka dni, co pozwoli dziecku na
stwierdzenie, że otoczenie nie interesuje się jego jedzeniem. Zdrowe
dziecko w końcu będzie odczuwało głód nie zjadając posiłku i nie
otrzymując nic w zamian zacznie jeść. Dziecko samodzielnie jedzące,
spożywające w pogodnej atmosferze otoczenia posiłki w ilości odpowia
dającej jego potrzebom, częściowo określonym przez samo dziecko, nie
wykazuje zaburzeń łaknienia.
Często utrwalający się brak łaknienia jest pozorny wskutek podawania dzieciom, zwłaszcza w wieku przedszkolnym, dużych ilości pokarmów ustalanych dowolnie przez rodziców, a potem stosowanie przeznich różnych form przymusu, aby dziecko to wszystko zjadło (patrzwyżej). Tymczasem rodzice powinni wiedzieć — o czym już wspomniano — że ilość pożywienia potrzebna dla zdrowia i rozwoju różnym
dzieciom jest różna. Zależeć ona może od właściwości osobniczych,
rodzinnych, a także warunków otoczenia. Są to granice, które wraz
z łaknieniem dziecka, właściwym przyrastaniem jego wysokości i wagi
ciała, a także dobrym samopoczuciem określają ilości spożycia. Prze
kraczanie tych fizjologicznych norm prowadzi do przesytu, braku ocho
ty do jedzenia, czasami nudności, wymiotów, a wreszcie do zaburzeń
przewodu pokarmowego w ogóle.
Równie szkodliwy wpływ na łaknienie ma nieprzestrzeganie pory
posiłków i podawanie dzieciom jedzenia w przerwach między posiłkami, szczególnie słodyczy. Wiadomo, że podanie cukru hamuje wydzielanie soku żołądkowego, co niewątpliwie może być obiektywną
przyczyną niezjadania głównych posiłków. Te zaś dla wyrobienia nawy
ku dobrego łaknienia powinny być starannie przygotowane, różne
w ciÄ…gu dni tygodnia, smaczne, estetycznie podane.
U dzieci wrażliwych nierzadko niechęć do jedzenia powoduje pożywienie jednostajne, niesmacznie przygotowane, niestarannie podane. Jeżeli do tego dodamy zmuszanie dziecka do spożywania potraw, których
nie lubi lub ma do nich uprzedzenie lub wstręt (np. kożuchy na mleku),
na pewno doprowadzimy do utrwalającego się braku apetytu (łaknienia). O ile bowiem głód można uważać za uczucie pragnienia jedzenia
w ogóle, o tyle łaknienie (apetyt) może stanowić chęć zjedzenia jakiegoś
szczególnego, dobrego posiłku czy potrawy. Z drugiej strony zależy
ono również i u zdrowego dziecka od prawidłowej czynności wydzielniczej żołądka.
Nadmierne zmęczenie fizyczne i psychiczne spowodowane np. długim
przebywaniem w przedszkolu, niespokojna atmosfera w domu, zbyt
późne ranne wstawanie hamują czynność wydzielniczą żołądka. Można
ten stan poprawić przez usunięcie tych szkodliwych czynników, tj.
zapewnienie spokoju podczas posiłku, a przed głównymi posiłkami
stosowanie kilkunastominutowego odpoczynku.
U niektórych dzieci napięcie uczuciowe lub wmuszanie przez rodziców jedzenia nie powoduje braku łaknienia i niechęci do jedzenia, lecz
pojawia się u nich nadmierne łaknienie, które jeśli jest zaspokajane,
może prowadzić do otyłości.
Stałe nadmierne łaknienie może powodować łakomstwo, objadanie
się pożywieniem jednostronnym "(słodycze) i doprowadzić nie tylko do
nadmiaru wagi ciała, lecz również do stanów niedoborowych (witamin,
soli mineralnych, a nawet białka). W niektórych rodzinach powodem
spożywania nadmiernych ilości jest przyzwyczajenie, szczególnie niebez
pieczne u dziecka otyłych rodziców. W tych warunkach i przy takim
obciążeniu rodzinnym dziecku również grozi otyłość. Wtedy na pewno
ma znaczenie ścisłe przestrzeganie ilościowe i jakościowe zaleceń zgodnie z fizjologicznymi normami spożycia. Rzadko zdarzają się dzieci
wykazujące „zboczenia" łaknienia, jak zjadanie tynku, ziemi itp. Wymagają one porady lekarza.
29.01.2011. 18:16
Wyrabianie nawyków — to przyzwyczajanie dziecka do pewnych zachowań higienicznych, kulturalnych, a także innych. Jeżeli przyzwycza
jamy dziecko do zjadania posiłków o określonych porach dnia, zjada
nia ich przy stole, zawsze po umyciu rÄ…k, to po pewnym czasie samo
będzie chciało zjadać posiłki w takich warunkach. W podobny sposób
możemy przyzwyczajać dziecko do zjadania określonych ilościowo
i właściwych jakościowo posiłków czterech, czy pięciu w ciągu dnia.
Zdrowe dziecko w porach otrzymywania tych posiłków będzie odczuwało głód i chętnie zje przygotowany posiłek, nauczy się, że pierw
sze śniadanie to posiłek mleczny (zupa mleczna, kakao, kawa zbożowa
itp.), kanapka z serem lub wędliną i koniecznie ■— w zależności od pory
roku — warzywa, jak rzodkiewka, sałata, ogórek, ewentualnie szczypiorek dodany do masła, a w zimie np. jabłko czy inny owoc łatwo
dostępny. Na drugie śniadanie będzie się upominało o owoc, surówkę
owocowo warzywną, sok owocowo warzywny itp. Takie drugie śniadanie nie zaburzy łaknienia, które powinno wyprzedzać obiad — największy posiłek w ciągu dnia. Dziecko szybko konstatuje, że posiłek ten
zjada się dłużej niż inne, że trzeba na dłużej przerwać ulubioną zabawę.
Dlatego ilościowe nawyki, np. obiadowe, należy również starannie wyrabiać. Zupę trzeba podawać w ilości możliwej do zjedzenia przez
parolatka. Podana w dużym talerzu wypełnionym „po wręby" przeraża
dziecko, a także — jeżeli posłusznie zje całą porcję — odbiera mu to
chęć zjedzenia drugiego dania. To danie, podobnie jak zupa, powinno
być podane w odpowiedniej ilości poszczególnych składników, by również nie przerażało dziecka. Należy przy tym uwzględniać indywidualne
możliwości i chęci zjadania przygotowanych posiłków.
Zalecenia ilościowe spożycia składników pokarmowych czy zawierających je produktów informują o potrzebach przeciętnych. Jeżeli zjada
jąc mniejsze ilości dziecko jest zdrowe, a przede wszystkim wykazuje
właściwe tempo przyrostu (co musi określić lekarz), nie należy dziecka
zmuszać do zjadania dużych porcji. Wyrabiamy w ten sposób negatyw
ny nawyk jedzenia. Czy należy przyzwyczajać do trzeciej składowej
posiłku obiadowego, tj. deseru? Podawanie deseru ma swoje uzasadnienie fizjologiczne. Białko zwierzęce spożywane w posiłku obiadowym
w większych ilościach niż w innych posiłkach może powodować nie
dające objawów, bardzo krótkotrwałe niedocukrzenie krwi, co bardzo
szybko opanowuje się przez zjedzenie małej porcji deseru pod postacią
kompotu lub małej porcji budyniu, kisielu, a nawet soku owocowego.
Przyzwyczajanie do dużej porcji słodyczy po obiedzie (i w ogóle) nie
jest wskazane. Niezjadanie w całości obiadu pozostawia mimo wszystko
dziecko z uczuciem głodu i wyrabia następowy negatywny nawyk tzw.
pojadania, tzn. zjadania między posiłkami cukierków, ciastek, czy ulu
bionych kanapek.
Jeżeli dziecko w ramach posiłku obiadowego nie chce zjadać deseru,
może słodkie danie otrzymać na podwieczorek. W przeciwnym razie na
podwieczorek wystarczą owoce. Nawyki żywieniowe dotyczyć powinny
również kolacji. Nie powinna być zjadana tuż przed spaniem, a przynajmniej o godzinę wcześniej. Dobrze jeżeli w dziecku zaszczepimy chęć
zjedzenia wtedy ciepłego posiłku zawierającego białko zwierzęce — np.
kasza na mleku, kluski z serem itp., w zależności od sezonu, wzbogaco
nego owocem lub warzywami. Podawany do kolacji zimny napój powinien zawierać mleko lub powinien być mleczny, jak: kakao, słaba
herbata z mlekiem, kefir lub jogurt. Należy pamiętać, że przerwa nocna
w jedzeniu u dziecka po okresie niemowlęcym, w wieku przedszkolnym
i potem, nie powinna trwać dłużej niż 8—9 godzin. Po śnie na pierwsze
śniadanie powinno się dziecku zarezerwować odpowiednią ilość czasu
(dziecko powinno chodzić spać nie później niż między godziną 20 a 21),
aby zjadało w spokoju pierwsze śniadanie. Śniadanie to nie powinno
być małym posiłkiem, po takim długim okresie niejedzenia. Śniadanie
powinno być dużym posiłkiem, podobnie jak obiad i kolacja. Wyrabia
nie nawyku wczesnego zjadania dużego śniadania towarzyszyć będzie
odtąd człowiekowi przez całe dalsze życie, a dziecku w przedszkolu,
potem w szkole ułatwi najpierw korzystanie z pouczającej zabawy,
a potem naukę w szkole. Pamiętajmy o tym.
Dla zdrowia i w celu zapobiegania chorobom cywilizacyjnym w wieku dojrzałym słuszne jest również wyrabianie nawyków smakowych.
Przede wszystkim nie należy przyzwyczajać dziecka od urodzenia, tzn.
od okresu niemowlęcego, do smaków słonych. Z potrzebą odczucia
takiego smaku dziecko na pewno nie przychodzi na świat. Wprowadzenie diety ubogosolnej od urodzenia jest łatwe do uzyskania przez niedo
salanie potraw.
Jak już napisano uprzednio, produkty takie jak mięso, jaja, sery,
które oczywiście mają swój duży udział w diecie każdego dziecka,
zawierają sód nie tylko w ilości pokrywającej zapotrzebowanie na ten
pierwiastek, ale dostarczają go w nadmiarze. Sól kuchenna to chlorek
sodu.
Podobna sytuacja jest w przypadku słodzenia płynów i niektórych
posiłków. Sacharoza, tzn. cukier będący w użyciu, jest zbędna w diecie
zawierającej odpowiednią ilość węglowodanów złożonych. Węglowodany złożone (tzw. skrobia) rozkładają się w przewodzie pokarmowym do
cukrów prostych, które są następnie wchłaniane zgodnie z potrzebą
organizmu. Niestety z przyjemnym słodkim smakiem, szczególnie słodkim w potrawach słodzonych sacharozą, zapoznaje się dziecko, nawet
karmione piersią, po wprowadzeniu jednego bezmlecznego posiłku; natomiast dziecko karmione sztucznie — prawie od urodzenia. Mleka
modyfikowane, tzw. pokarm początkowy, zawierają tylko laktozę, która ma mniej słodki smak.
Jak dalece prawidłowe przyzwyczajenia żywieniowe, mogące stanowić
model do powtarzania przez wiele lat wieku dziecięcego, są zakodowane u człowieka przez naturę, można przedstawić na przykładzie dziecka
karmionego piersiÄ….
Liczne obserwacje wykazują, że dzieci karmione piersią przez co najmniej 6 miesięcy przez dobre karmicielki (tzn. prawidłowo odżywio
ne, zdrowe matki karmiące), adekwatnie do zmniejszonych żywienio
wych potrzeb organizmu, w okresie poniemowlęcym mają mniejsze łaknienie i nierzadko naturalnie wyrobione nawyki smakowe, tj. nie
lubią produktów bardzo słodkich, a także ostrych przypraw; nie przyzwyczajane na pewno nie upominają się o sól.
Pamiętajmy więc o tym, aby nie przekazywać swoich odczuć smakowych dziecku, szczególnie wymagających zjadania produktów spożywczych mogących przyczynić się do powstawania w przyszłości jakiejś
choroby cywilizacyjnej (otyłość, cukrzyca, miażdżyca i in.).
29.01.2011. 18:14
Żywienie dzieci w wieku przedszkolnym dotyczy populacji szczególnie
zagrożonej nieprawidłowym żywieniem. Dzieci w tym wieku nie mają
często ciągłej opieki matki. W 50% objęte są opieką przedszkoli. Pod
tym względem istnieją jednak poważne różnice między miastem a wsią.
W mieście odsetek ten dochodzić może do 90—100% (6 latki), a na wsi
jest znikomy. Żywienie dzieci miejskich przede wszystkim odbywa się
w przedszkolu. Natomiast dzieci wiejskie w większości nie uczęszczają
do przedszkola ze względu na niewielką liczbę placówek na wsi, żywione są więc często nieprawidłowo. Najczęściej do tego przyczyniają się
złe tradycje żywieniowe i często niedopatrzenie dziecka przez matkę
ciężko pracującą w gospodarstwie.
Fizjologiczne normy spożycia dla dzieci w wieku przedszkolnym mó
wią o ilości składników pokarmowych, które muszą być dostarczone
dziecku w gotowych posiłkach w ciągu dnia. Są one przeznaczone dla
zdrowych, prawidłowo rozwijających się dzieci. Normy te uwzględniają
margines bezpieczeństwa związany głównie z indywidualnymi wahaniami zapotrzebowania, które mogą dochodzić do 100%.
Zgodnie z panujÄ…cymi obecnie poglÄ…dami opartymi na wynikach
badań nad stanem odżywienia, przyjęto, że 1600—1800 kcal
(6699—7536 kJ) pokrywa zapotrzebowanie energetyczne dziecka 6 let
niego. Przy obliczaniu zapotrzebowania dla dzieci 5 i 4 letnich należy
odpowiednio zmniejszyć ilość kalorii i składników pokarmowych śred
nio o 10% na każdy rok życia dziecka. Stąd zapotrzebowanie energetyczne dla dzieci w grupie wieku 4—6 lat waha się od 1400 do
1800 kcal/dobę (5862—7536 kJ), a w przeliczeniu na wagę ciała wynosi
78 kcal/dobÄ™ (327 kJ) dla dzieci 4 letnich i 73 kcal/dobÄ™ (306 kJ) dla
dzieci 6 letnich.
Białko powinno pokrywać 12—13% ogólnej puli kalorii, a w przeliczeniu na 1 kg wagi ciała powinno być dostarczane w ilości ok. 2,3 g.
Białko zwierzęce powinno stanowić ok. 60% ogólnej ilości białka.
Głównym jego źródłem, jak wiadomo, są: mleko i produkty mleczne,
mięso i jaja.
Tłuszcze powinny dostarczać 30—32% dobowej ilości kalorii, co
stanowi ok. 2,5 g/kg wagi ciała/dobę. Poza masłem, które jest głównym
źródłem tłuszczu, uwzględnić należy oleje roślinne, zwłaszcza sojowy
lub słonecznikowy, oraz w małych ilościach smalec i słoninę. Oleje
roślinne dostarczają dziecku odpowiedniej ilości nienasyconych kwasów
tłuszczowych (ok. 5 g oleju dziennie). Należy zaznaczyć, że w żywieniu
dzieci w tym wieku nie powinno się używać tłuszczów utwardzonych,
tj. margaryny, ponieważ w czasie procesu utwardzania niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe tracą swoje właściwości. Oprócz masła powinno się stosować śmietanę. Masła nie należy używać do smażenia po
traw, zarówno ze względu na powstawanie podczas tego procesu tok
sycznej akroleiny, jak i duże straty witaminy A.
Węglowodany (skrobia, cukry) powinny pokrywać ok. 56—60%
ogólnej ilości kalorii na dzień. Główne ich źródło stanowią produkty
zbożowe w szerokim rozumieniu tego słowa, tzn. poza zbożami, tzw.
chlebowymi (żyto, pszenica), również przetwory z jęczmienia, prosa,
kukurydzy, gryki, owsa i ryżu. Kasze grube i pieczywo razowe są
bogate w białko, witaminy z grupy B i składniki mineralne z wyjątkiem
wapnia. Białka zawarte w produktach zbożowych nie są pełnowartoś
ciowe ze względu na niepełny skład aminokwasów i dla dobrego ich
wykorzystania wymagają łączenia z białkiem zwierzęcym. Wysoka kwasowość produktów zbożowych powinna być neutralizowana stosowaniem owoców, które należą do produktów zasadotwórczych.
Witaminy — tak zestawiona dzienna racja pokarmowa pokrywa
zapotrzebowanie na witaminy, z wyjątkiem witaminy D, którą w okresie jesienno zimowym i wczesnowiosennym należy podawać w postaci
preparatów farmaceutycznych w dawce ok. 500 j.m.
Ilość witaminy A zalecana w dziennej normie wynosi 2000 j.m. Wylicza się ją również z beta karotenu, który jako prowitamina A musi być
dostarczony w znacznie większych ilościach. Jego wykorzystanie jest
ok. 6 krotnie mniejsze niż witaminy A. Ostatecznie wyliczenia wskazu
ją, że zalecana norma spożycia na witaminę A jest pokryta z dziennej
racji pokarmowej z niewielką nadwyżką.
W normach fizjologicznych uwzględnia się zapotrzebowanie na wapń,
fosfor, żelazo, jod i magnez. W dziennej racji pokarmowej wyliczono
zawartość wapnia, fosforu, żelaza i magnezu. Zawartość jodu w produ
ktach spożywczych jest różna w zależności od stężenia tego składnika
w glebie, wodzie, a nawet zależnie od pory roku. Stosunek wapnia do
fosforu wyliczony z dziennych racji pokarmowych, opracowanych na
podstawie zalecanych fizjologicznych norm spożycia, prawidłowo kształ
tuje siÄ™ jak 0,9:1,0.
W czasie przygotowywania potraw powstajÄ… straty na skutek przetwarzania surowca na potrawÄ™, porcjowanie, pozostawianie resztek ja
dalnych w garnkach, na talerzach itp. Obliczono, że straty te dla dzieci
do lat 6 mieszczą się w granicach 15%, co uwzględnia się w ob liczeniach. Jednakże straty niektórych składników, a zwłaszcza wiła
min, są zwykle większe, dotyczy to szczególnie witaminy C, beta karotenu (prowitaminy A) oraz witamin B,, B2, PP.
29.01.2011. 18:10
Okres przedszkolny dotyczy dzieci 4 , 5 i 6 letnich. W tym okresie
w rozwoju fizycznym trudno znaleźć wyraźne granice dzielące go odpoprzedniego okresu rozwoju, tj. wczesnego dzieciństwa. Roczne tempo
przyrostu wagi ciała i wzrostu jest podobne i wynosi rocznie ok. 2,5 kg
wagi i ok. 8—10 cm. Szybkość procesów rozwojowych nadal maleje.
Nie obserwuje się nasilonego rozrostu organizmu ani gwałtownych
skoków w przyrostach wagi i wysokości ciała. Niemniej obserwuje się
nieraz duże różnice w rozwoju poszczególnych cech fizycznych ciała
między poszczególnymi dziećmi. Jedne rosną prędzej i zwiększają wyraźnie wagę ciała, inne wolniej i mało przyrastają; później lub wcześniej niż przeciętnie gubią zęby mleczne itp. Należy znowu poszukać
podobnych „modeli" w rodzinie. Przebieg rozwoju fizycznego w tym
przedziale wieku powtarza „modele" rodzinne, a więc uwarunkowania
genetyczne, wrodzone i dziedziczne. Mogą się one ujawnić lub nie.
Głównym czynnikiem, który przyczynia się do „ujawnienia" często
korzystnych cech rozwoju fizycznego jest właśnie prawidłowe, racjonalne żywienie. Przede wszystkim spowodowało ono zjawisko przy
spieszenia tempa rozwoju populacji dziecięcej obserwowane od wielu
lat. Przeciętnie dziecko 4 czy 5 letnie przed 100 laty było o kilkanaście centymetrów niższe niż dzisiejszy kilkulatek i o kilka kilo
gramów lżejsze.
Złe tradycje żywieniowe są przyczyną mniejszego przyspieszenia tem
pa rozwoju fizycznego u dzieci wiejskich, które w omawianym wieku
i w późniejszych okresach rozwoju są niższe; szczególnie dotyczy to
dziewczynek.
29.01.2011. 18:08