Karmienie naturalne — karmienie niemowlęcia piersią
Matka i noszone w jej łonie dziecko stanowią jedność, a poród powinien być pozornym przerwaniem tej więzi. Karmienie piersią nowonarodzonego dziecka w sposób naturalny utrzymuje tę jedność do
czasu uzyskania przez dziecko większej odporności na działanie szkodliwych czynników z otaczającego świata, jak bakterie, wirusy, zmienna
temperatura, a także na stresy psychiczne, takie jak niewątpliwe poczucie osamotnienia odczuwane przez sztucznie karmione dziecko, od
dzielone przez materię ubrania od ciepła ciała matki.
Kontakt skóry matki ze skórą nowo urodzonego dziecka dokonany
przez położenie nieodpępnionego jeszcze noworodka na brzuchu matki
wprowadza ją w stan oczarowania (tak określają to matki), a dziecko
odpowiednio ułożone tak, by dotykało brodawki piersi matki, zlizuje
z niej życiodajną siarę, nawet usiłuje schwycić brodawkę do ssania. Jest
to niepowtarzalny sposób zapoczątkowania wydzielania mleka (laktacji) z piersi matki. I odtąd noworodek (a potem niemowlę) powinien
być przystawiony do piersi matki „na żądanie", tj. kiedy płaczem
oznajmia, że jest głodny, lub ma pragnienie. Jeżeli wykluczymy inne
przyczyny płaczu, jak mokra pieluszka, zimno czy zbytnie ciepło —
tylko przystawienie do piersi będzie mogło uspokoić dziecko, które
nasycone zaśnie.
Tak więc — tak szybko, jak to jest możliwe — dziecko powinno być
przystawione do piersi.
29.01.2011. 15:17